Ryk Jelenia jako najdłuższy dystans ultramaratonu rozgrywanego na malowniczych i wymagających terenach Wysoczyzny Elbląskiej, był nie tylko sprawdzianem przygotowania fizycznego, ale przede wszystkim próbą charakteru, odporności psychicznej oraz umiejętności radzenia sobie z kryzysami, które często pojawiają się w biegach ultra.
Leśne dukty, podbiegi, zbiegi, zmienne podłoże i wiosenna aura sprawiły, że każdy kilometr wymagał pełnego skupienia, rozsądnego rozłożenia sił, kontroli tempa, dbałości o odżywianie oraz zachowania spokoju, gdy organizm zaczynał domagać się odpoczynku. To wspaniały przykład, że systematyczny trening, wytrwałość i umiejętne łączenie służby z aktywnością sportową realnie przekładają się na skuteczność w działaniu.
Gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów!
